Dlaczego każdy użytkownik Rotaxa 912 powinien wyposażyć się w wagę jubilerską?

Technikalia

Wbrew pozorom ten dziwny tytuł jest według mnie całkowicie prawdziwy. Bazując na własnych doświadczeniach uważam, że precyzyjna waga jubilerska jest bardzo bardzo przydatnym urządzeniem w utrzymaniu silnika Rotax 912. Można nawet powiedzieć niezbędnym. Dlaczego? Krótko mówiąc dlatego, że Rotax nie jest w stanie wyprodukować niezawodnych pływaków w gaźnikach. Ten niezwykle skomplikowany podzespół, wymagający złożonych procesów produkcyjnych, ogromnej wiedzy, doświadczenia i kosmicznych technologii spędza sen wielu pilotom i mechanikom lotniczym. Od kilku już lat Rotax dostarcza w swoich silnikach, a dokładnie gaźnikach - pływaki, które nagminnie ulegają uszkodzeniom i po prostu toną. W tym artykule opiszę moje doświadczenia w tym zakresie. Podam kilka rad jak wcześniej wykrywać problemy z pływakami - właśnie przy użyciu wagi jubilerskiej.

Od kilku lat - kiedy problemy z pływakami stały się powszechne - Rotax w biuletynach i instrukcjach utrzymania opisuje jak kontrolować stan pływaków. Pływaki nie mogą mieć najmniejszych śladów korozji na elementach metalowych. Waga pary suchych pływaków nie powinna przekraczać 7 gramów. Wielu użytkowników tych silników przyjmuje, że przekroczenie tej wagi jest jasnym sygnałem, że pływaki ulegają degradacji i należy je bezzwłocznie wymienić. Nawet wtedy gdy nic niepokojącego nie dzieje się z silnikiem.

Jest jeszcze inny sposób na przybliżoną i szybką kontrolę stanu pływaków. Podkreślam przybliżoną, bo w pewnych sytuacjach może ona nas wprowadzić w błąd. Zerknijcie na poniższe zdjęcie. Widać wyraźnie, ze jeden z pływaków pływa znacznie głębiej. Pręcik, na którym jest zamocowany wystaje ponad pływak zdecydowanie wyżej. Taki widok daje nam pewność - ten pływak jest wadliwy. Natomiast pływak po lewej stronie jest wyraźnie wyżej. Najprawdopodobniej pływak lewy będzie funkcjonował prawidłowo. Niestety jest to wyłącznie ocena zgrubna. Dlaczego? Jak sprawdziłem praktycznie pływak będzie w takiej pozycji nawet wtedy gdy waży... 5.00g - 5.20g. Pozornie będzie się nam wydawało, że wszystko jest w porządku tymczasem taki pływak nie będzie już tak skutecznie zamykał zawór paliwa. Z tych powodów taką ocenę możemy robić okazjonalnie - pomiędzy właściwą kontrolą za pomocą wagi, a jako pewny traktować tylko wynik negatywny. Inaczej mówiąc: pływak poniżej pręcika - na pewno uszkodzony, pływak powyżej pręcika - być może sprawny.

Pływaki jednego z gaźników w mojej motolotni. Niestety - pływaki są uszkodzone.

Podstawowym sposobem oceny pływaków powinno być precyzyjne ważenie. W tym celu należy pływaki wyjąć z komory i dokładnie ale delikatnie wytrzeć. Pływaki powinny co najmniej kilka minut poleżeć żeby się upewnić, ze paliwo z ich powierzchni odparowało. Nie ma obawy - jeżeli są uszkodzone i w ich wnętrzu jest płyn - nie zdąży on odparować nawet po wielu godzinach. Dla większej dokładności pomiaru pływaki ważymy w parach. Wagi są bardziej dokładne kiedy... ważą więcej. Poniżej znajdziecie zdjęcie pary pływaków, których waga jest ... zdecydowanie za duża. Dopuszczalne 7 gramów zostało znacznie przekroczone. Para pływaków z tej fotografii to ta sama para, która widnieje na fotografii wyżej. Czy w takim razie jeden z pływaków jest sprawny, a drugi wadliwy?

Uszkodzona para pływaków.

Dla pewności możemy zważyć pływaki oddzielnie. Fotografia po lewej stronie pokazuje ważenie pływaka widocznego po lewej stronie na pierwszej fotografii. Analogicznie zdjęcie po prawej to ważenie pływaka po prawej ze zdjęcia na samym początku artykułu. Widać wyraźnie, że oba pływaki są uszkodzone. Ten po prawej ma już tak dużą wagę, że wyraźnie tonie. Lewy pływak w ocenie zgrubnej, wzrokowej - przejdzie nasz test. Niestety mimo tego może powodować problemy. Z doświadczenia mojego i innych pilotów wynika, że wyraźne problemy z przelewaniem zaczynają się gdy waga pary jest większa niż około 10g. Nie oznacza to, że należy pozostawiać pływaki, których waga jest większa niż 7 gramów i mniejsza niż 10 gramów! Doświadczenie pokazuje, że pływaki, których waga pary przekroczy 7 gramów - będą nadal zwiększały swoją wagę i prędzej czy później spowodują nieprawidłową pracę silnika. Początkowo będzie to problem z pracą na niskich obrotach i problem z rozruchem - szczególnie ciepłego silnika.

Lewy pływak - uszkodzony ale jeszcze nie tonie.
Prawy pływak - uszkodzony i już tonie.

Dla porównania poniżej fotografie z ważenia pary zupełnie nowych pływaków - nowego typu. Jak widać waga tej pary pływaków jest prawie dwukrotnie mniejsza! Nowy typ pływaków (obecnie tylko takie są dostępne) mają bardzo powtarzalną wagę. Poprzednie pływaki często różniły się masą nawet o 0.5 grama - zachowując jednak wymaganą sumaryczną wagę 7 gram. Nowe typy pływaków mają minimalną, prawie niezauważalną różnicę w wadze. Być może... reżim produkcyjny uległ poprawie.

Para nowych - sprawnych pływaków.
Pierwszy sprawny pływak.
Drugi sprawny pływak.

Podsumowując - precyzyjne ważenie pływaków jest bardzo prostą operacją. Zdjęcie komory pływakowej i zważenie pływaków to zaledwie kilka minut. Jednocześnie taka operacja pozwoli nam w porę zauważyć, że coś złego się z nimi dzieje. Doświadczenie wskazuje, że degradacja pływaków postępuje stopniowo. Nie zaczynają przeciekać nagle. Kontrolując ich wagę regularnie - możemy ustrzec się przed niemiłą niespodzianką w powietrzu. Tak więc - jak napisałem w tytule: Waga jubilerska na wyposażeniu każdego pilota latającego na Rotaxie 912 .

Ryszard Lewandowski, 2018-02-09 17:11:34

Polub, Udostępnij, Skomentuj ten artykuł na Facebooku